
Artur po raz drugi
Artur właściwie miała na imię R2D2. To był warunek, pod jakim mój mąż zgodził się na kota. Warunek, że będzie mógł nadać mu imię. Artur ...

Całuj łapkę!
Pocałuj mnie w puszystość łapki mojej! Nie dziękuj, całuj dalej. Fotografia wykonana smartfonem. ...

Nie mogę, leżę kotem
Nie wstanę, nie mogę, leżę całym kotem. Odpoczywam. Odejdź i nie rzucaj na mnie cienia. Fotografia wykonana smartfonem. ...

Boli mnie kręgosłup
Boli mnie kręgosłup i teraz to ja będę używać tej (niegdyś) twojej poduszki ortopedycznej. Co to niby znaczy „nie dla kotów”? Idź do swojego pokoju ...

No chyba sobie żartujesz!
To znowu nie jestem ja!! Obce koty rysujesz?? Kto to jest? Skąd go znasz?? Chyba tu nie przylezie? Starczy, że pęta się już ta Wifi!! ...

Wifik
Wifik, a właściwie Wifi, jest szyklretką. Pisałam już o tym przy okazji Artura, że to nie tylko sierść… To kolor kociej duszy 😉 Fotografia wykonana ...

Kocia nuda
Strrrrraszna nuda. Nic ciekawego do mnie nie mówisz, kulki turlają się ciągle tak samo… Nie ma much, bo zima… Nuuudaaa… Fotografia wykonana smartfonem. ...

Czarek
Czarek jest kotem wychodzącym. Jedynym w naszej rodzinie. To dlatego, że najpierw żył na wolności, a któregoś dnia po prostu postanowił zacząć się u nas ...

Artur
Artura niestety już nie ma z nami. Była… szylkretowa. To jest stan umysłu, charakter, maść, to tylko dodatek. Kochała nas (z wzajemnością), ale miała żelazną ...

Wychodzenie z szafy
Niby tyle się mówi o wychodzeniu z szafy… O tolerancji… A jak ja wychodzę – no może faktycznie coś ze mną wypadnie, może faktycznie sporo, ...

Stało się
No i stało się. Wiedziałam, że jupitery i sława są moim przeznaczeniem, choć jestem nieco zaskoczona, że nie stało się to w poniedziałek. Co to ...

Kotek o bardzo małym rozumku
Kotek został sam. Znowu pojechała i zostałam z połową obsługi. Jeszcze bezczelnie, tak, bezczelnie, pokazuje się na tym biurkowym takim świecącym czymś i mówi „pokaż ...
